Archive for the ‘Operacja powiększania piersi’ Category

Czy chirurgiczne powiększanie piersi jest ci naprawdę niezbędne?

Już jakiś czas temu słyszałam o tzw. teście ołówka (lub teście ołówkowym), który ma być podobno przeprowadzany przez chirurgów plastyków na etapie rozważania zasadności przeprowadzenia zabiegu chirurgicznego powiększania piersi lub zabiegu plastyki piersi. Nie wiem czy faktycznie lekarze zalecają przeprowadzanie tak bzdurnego testu (bądź też wykonują go sami), bo ci, których o to pytałam kategorycznie zaprzeczają, ale… coś w tym musi być skoro od informacji o tym rodzaju testu aż się roi w necie.

Test ołówka

Przeprowadza sięgo bardzo prosto. Stajemy w pozycji wyprostowanej i w tej pozycji wkładamy pod jedną z piersi (bądź obie, po kolei) ołówek w pozycji poziomej. Jeżeli:

  • ołówek wypada oznacza to ni mniej ni więcej, że mamy za mały biust i chirurgiczne powiększanie piersi jest jak najbardziej wskazane. Czym prędzej należy więc udać się do chirurga i umówić zabieg,
  • ołówek pozostaje na swoim miejscu, bo jest przytrzymywany przez pierś znaczy to, że biust jest obwisły i należy go jak najszybciej skorygować chirurgicznie.

Jednym słowem zawsze wychodzi na to, że jakiś zabieg plastyczny będzie piersiom niezbędny, co jest oczywistą nieprawdą i w gruncie rzeczy nie sądzę, by jakikolwiek poważny lekarz wmawiał swoim pacjentkom, że takie testy mają jakikolwiek sens.
Przy okazji nie sposób nie wspomnieć o nieco innym teście, mianowicie teście wykonywanym z pomocą nieco innego „sprzętu”, który pieszczotliwie bądź żartobliwie również można określić mianem ołówka. O co chodzi? Już wyjaśniam: nago stajemy przed mężczyzną (partnerem, mężem etc.) i jeśli jego ołówek wskaże na nasze piersi znaczy to, że wszystko z nimi w porządku i żadne zabiegi, operacje tudzież inne wymysły, poza prawidłową pielęgnacją, nie są nam potrzebne. Całkiem zwyczajnie i po prostu.

Czy w związku z powyższym chirurgiczne powiększanie piersi nie ma żadnego uzasadnienia?

Jeśli zdarzyło wam się czytać inne wpisy w tym blogu doskonale wiecie, że jestem przeciwniczką zabiegów chirurgicznych i zwolenniczką naturalnego powiększania, mimo to sądzę, że w niektórych przypadkach są one jedynym możliwym rozwiązaniem, a to dlatego, że nic innego nie przyniesie nawet znikomych efektów.
Chirurgiczne powiększanie piersi ma wg mnie uzasadnienie jedynie wtedy, gdy piersi nie rozwinęły się prawidłowo czy de facto nie rozwinęły się prawie w ogóle (jeśli zajrzycie na stronę o której wspominałam w poprzednim poście zorientujecie się o czym mowa). Takie piersi będą najprawdopodobniej bez żadnych problemów spełniać swoją rolę macierzyńską (pokarmotwórczą), ale z uwagi na wygląd można je uznać w zasadzie jedynie za namiastkę biustu.
Żadne ćwiczenia, masaże, pielęgnacje czy nawet najlepsze i najdoskonalsze tabletki w tym przypadku nic a nic nie pomogą, bo w piersiach nie ma potrzebnej struktury wewnętrznej, którą można by ujędrnić, czy wypełnić. Wszczepienie implantów wydaje się w tej sytuacji najrozsądniejszym rozwiązaniem, chociaż jak zapewne doskonale zdajecie sobie sprawę lepiej z tym poczekać do czasu, gdy rodzenie i karmienie dzieci będzie już za wami.
Chirurgiczne powiększanie piersi trudno traktować jako zabieg przyjazny kobiecie, ale dzieje się tak dlatego, że w tej chwili zabieg ten jest po prostu nadużywany, a dzieje się tak za sprawą lobbingu środowisk związanych z chirurgią plastyczną. W niektórych krajach reklamy implantów i zabiegów z zakresu chirurgii plastycznej kierowane są nawet do nastolatek.

Trudno więc dziwić się, zwłaszcza w kontekście ostatniej afery z implantami, że chirurgia plastyczna zyskuje coraz gorszą sławę. Mogłaby być dość przydatna, ale niestety – bywa różnie, raczej zatrważa i przeraża choć oczywiście fanek poprawiania urody skalpelem jakoś nie brakuje. Reklamy i photoshop robią swoje!

Implanty a psyche

Pewnie już domyśliłyście się panie, że jestem przeciwniczką chirurgicznego powiększania piersi. Wychodzę z założenia, że najlepiej jest zaakceptować biuścik takim jakim jest, jeśli to się nie udaje polecam pracę nad postawą i ćwiczenia oraz masaże poprawiające wygląd biustu, jeżeli i to jest nie do zaakceptowania radzę wypróbować ziółka wpływające na biust lekko powiększająco (nawet do rozmiaru), a jeżeli i to się nie udaje do zaakceptowania jest jeszcze kwas hialuronowy. Implantom mówię stanowcze nie, bo diabli wiedzą co może stać się w czasie operacji. Nie wiadomo też jak zachowają się piersi po implantacji (cały organizm też). Wiadomo, że operacja wiąże się z ogromnym ryzykiem i to czasem niezależnym od lekarzy, którzy – z drugiej strony – nie zawsze postępują w pełni etycznie, bo nie informują o istniejących zagrożeniach ( w Wielkiej Brytanii po aferze PIP organizacja skupiająca lekarzy przyznała, że ryzyko zaniżano). Wydaje mi się też, choć pewna tego nie jestem (trudno o jakieś miarodajne statystyki / wyniki badań), że po implantacji znacznie trudniej samodzielnie wykryć niepokojące zmiany w piersiach, a część z nich może być spowodowana implantacją i przerastaniem tkanek. To obawa, która jest decydująca w moim przypadku, ale nie o tym chciałam. Chciałam powiedzieć o zagrożeniu dla psyche spowodowanym tym inwazyjnym i niebezpiecznym w gruncie rzeczy zabiegiem.

Powiększenie piersi implantami – czy to coś zmienia?

Kobiety, które wszczepiły sobie implanty będą uparcie obstawać przy tym, że można się do nich bardzo szybko przyzwyczaić, a piersi po takich zmianach po pewnym czasie zaczyna się traktować tak jak swoje. Przypuszczam, że faktycznie dochodzi do takiego zjawiska (można przyzwyczaić się przecież do wszystkiego), ale znam co najmniej kilka kobiet, które nawet w kilka lat po implantacji odczuwają wyraźny dyskomfort z jednego prostego powodu: zmniejszenia intensywności bodźców wynikających z dotyku. W ten sposób implanty nie pozwalają o sobie zapomnieć, a na pewno przypominają w czasie seksu. Jeśli przesadzimy z powiększaniem mogą nie pozwolić zapomnieć o sobie również w innych sytuacjach – odczuwa to zwłaszcza kręgosłup. Jakoś nie zauważyłam, by moje znajome, które powiększyły piersi prężyły je dumnie do przodu. Obserwuję wręcz odwrotne zjawisko – panie te mają nader silne skłonności do garbienia się a raczej charakterystycznego ściągania ramion ku przodowi. Nie wiem, czy dzieje się tak pod wpływem ciężaru nowych piersi czy raczej chodzi o podświadome dążenie do ich nieznacznego ukrycia (pomniejszenia) tak jakby posiadania implantów w gruncie rzeczy było czymś wstydliwym.
Powiecie, że przesadzam? Może, ale jakoś nie zauważam, by kobietki po operacji, były wyraźnie dumne ze swoich biustów. Owszem, eksponują je, ale raczej odsłaniając niż dbając o prawidłową postawę tj. prostowanie pleców i ramion co skutkuje wysunięciem klatki piersiowej ku przodowi.

Implanty równa się strach

W dzisiejszych czasach tj. po aferze z implantami PIP pojawiło się jeszcze jedno zjawisko: coś w rodzaju psychicznej traumy. Wiele kobiet wystraszonych alarmującymi doniesieniami na temat nietrwałości czy wręcz szkodliwości tych implantów przeżywa prawdziwe psychiczne katusze chcąc się ich jak najszybciej pozbyć a przynajmniej wymienić na inne (widzę problem: jakie? czy ktokolwiek może w tej chwili dać gwarancję, że sytuacja podobna do tej sprzed paru miesięcy się nie powtórzy?). To może być przerażające, mnie osobiście przeraziło jedno z ostatnich doniesień: o śmierci pewnej młodej kobiety, która tak obawiała się o zdrowie (i życie), że w wyniku załamania popełniła popełniła samobójstwo. Powiecie, że to skrajny przypadek? Może i tak, ale świadomość posiadania implantów moim zdaniem może położyć się cieniem na całe życie, szczególnie w dłuższej perspektywie.

Wszystko, co musisz wiedzieć, zanim zdecydujesz się na powiększenie piersi

Powiększenie piersi bardzo często jest przez kobiety wymieniane jako ta rzecz, na którą chętnie wydałyby pieniądze wygrane na loterii. sam zabieg także jest coraz popularniejszy, a Polki coraz chętniej inwestują też w kosmetyki powiększające  piersi i inne metody nieinwazyjne. Świadczy to o dwóch rzeczach: po pierwsze mamy modę na duże biusty, a po drugie Polki mają sporo kompleksów i nie są zadowolone z wyglądu swojego ciała. Jeśli i ty należysz do tej grupy i rozważasz powiekszenie piersi to koniecznie musisz przeczytać nasz artykuł. To poważna decyzje i warto poznać kilka faktów, zanim ją podejmiesz, by była odpowiednio umotywowana, racjonalna i zgodna z twoimi potrzebami. A więc co musisz wiedzieć o powiększaniu biustu?

Zacznijmy od tego, że biust składa się z gruczołów oraz tkanki tłuszczowej. Jego wielkość jest w dużej mierze zaprogramowana genetycznie. Często zdarza się, że w danej rodzinie w kolejnych pokoleniach kobiety mają duże piersi lub odwrotnie – mają bardzo niewielkie biusty. Poza tym na wielkość piersi wpływa też sposób odżywiania przede wszystkim w okresie dojrzewania, a także poziom hormonów. Zwykle biust rośnie do około osiemnastego, a niekiedy nawet dwudziestego roku życia co nie oznacza, że później jego rozmiar nie zmienia się. Ponieważ piersi buduje tkanka tłuszczowa to przybieranie na wadze często wiąże się z powiększeniem biustu, ale przecież nie oto chodzi. Są lepsze metody na powiększenie piersi.

Zanim zdecydujesz się na powiększenie piersi, zmień stanik

Wiele kobiet jest niezadowolonych z rozmiaru i wyglądu swoich piersi, a tymczasem wiele może poprawić już sama zmiana bielizny na lepiej dobrany stanik i dopasowany. Nie chodzi tu bynajmniej o gruba warstwę gąbki w tak zwanych stanikach typu push up, ale o dobre dopasowanie rozmiaru, dzięki czemu biust będzie wyglądał na okrąglejszy, przestanie byś ściskany, a nawet po dłuższym czasie noszenia odpowiedniego biustonosza wielkość piersi może się realnie zmienić, choć niewiele, za to często znaczni zmienia się kształt na okrąglejszy i bardziej apetyczny.

Powiększenie piersi przez operację może być ryzykowne

Rzeczywiście to fakt, że operacje powiększania biustu są dziś znacznie bezpieczniejsze niż jeszcze dwie czy trzy dekady wcześniej, ale nadal jest to poważny zabieg chirurgiczny wykonywany pod narkozą, czyli poważna operacja a nie drobna korekta. W związku z tym tak jak każda operacja, także powiększanie piersi wiąże się z ryzykiem powikłań i wystąpienia skutków ubocznych. Nie jest to częste w renomowanych klinikach medycyny estetycznej, ale trzeba to ryzyko wziąć pod uwagę. Dowodem na to, co może się zdarzyć jest choćby nie tak dawna historia, jak się okazało kilka kobiet zmarło, bo producent implantów biustu dodawał do nich materiałów przemysłowych, by zaoszczędzić, a z jego implantów korzystały najlepsze kliniki na świecie i dla wielu kobiet, nawet gdy nie skończyło się to tragicznie to pojawiła się konieczność wymiany implantów, czyli potrzebna a nawet wprost niezbędna była kolejna operacja. Poza tym lekarz nie ma wpływu na to, czy organizm nei odrzuci wszczepionego implantu. Nawet największym gwiazdom zdarzają się błędy i powikłania po powiększeniu piersi, co można zobaczyć w portalach plotkarskich. Poza tym zawsze powiększeni piersi implantami oznacza, że na ciele pozostaną blizny i to też musisz wziąć pod uwagę, zanim podejmiesz decyzję o operacji.

Czy powiększenie piersi jest ci niezbędne?

Bardzo ważna, gdy rozpatrujemy powiększenie piersi jest też motywacja. Przede wszystkim nie ma sensu robić tego pod presją partnera. Jeśli mężczyzna oczekuje od ciebie, że powiększysz biust to powinnaś go zostawić – świadczy to o bardzo przedmiotowym traktowaniu cię i nadmiernej koncentracji na ciele. Powiększenie piersi nie naprawi relacji między wami. Tak samo jak powiekszenie piersi nie chroni przed zdradą czy porzuceniem, na co dowodem są różne bardzo atrakcyjne gwiazdy z pięknymi i dużymi piersiami. Nie ma też sensu liczyć na to, że powiększenie piersi znacząco odmieni całe twoje życie. Tego rodzaju niedojrzałe motywacje w ogóle wykluczają w dobrych klinikach wykonanie operacji i pacjentka kierowana jest najpierw na konsultację z psychologiem, bo czasem potrzebna jest po prostu terapia, a nie powiększenie piersi. Kiedy więc warto się na to zdecydować? Gdy masz dobrą samoocenę i chcesz po prostu poprawić wygląd swojej sylwetki. Lub gdy na przykład po urodzeniu i karmieniu dziecka twój biust niemal zanikł, co doprowadza cię do rozpaczy – to już nei są wyimaginowane mankamenty.

Powiększenie piersi metodami nieinwazyjnymi

Jeśli nadal interesuje cię powiększeni piersi, musisz wiedzieć, że operacja powiększania biustu to nie jest jedyna możliwość. Obecnie szeroko dostepne są różne nieinwazyjne metody, takie jak choćby powiększanie piersi kwasem hialuronowym. Bardzo dobrze sprawdza się też korzystanie z suplementów diety dla kobiet. Tabletki powiększające piersi to metoda bezpieczna i zdrowa, bez skutków ubocznych, choć nie daje ona tak spektakularnych rezultatów jak implanty i na efekty kuracji trzeba poczekać, ale warto to zastosować, bo przecież zdrowie jest najważniejsze.

Naturalne powiekszanie biustu kontra inwazyjna operacja

Temat powiększania piersi w kręgach wielu kobiet jest bardzo popularny. Panie nie zawsze są zadowolone z wielkości swojego biustu, uważając się jest on zbyt mały. Dlatego też poszukują sposobów, które pozwoliłyby na poprawę wyglądu piersi. Choć popularne jest głównie naturalne powiekszanie biustu, wiele kobiet interesuje się też tematem inwazyjnej operacji umieszczenia implantów. Które rozwiązanie jest najlepsze?

Naturalne powiekszanie biustu – za i przeciw

Naturalne sposoby powiększania piersi to głównie tabletki i kremy. Jeśli chodzi o specyfiki kosmetyczne, warto zainteresować się nie balsamami modelującymi i ujędrniającymi biust, ale specjalnymi kosmetykami, które faktycznie przyczyniają się do powiększenia piersi.

Tabletki i kremy jako najbardziej popularne sposoby na powiększenie piersi w sposób naturalny, zapewniają bezpieczne pobudzanie piersi do wzrostu. W składzie preparatów znajdują się bowiem takie substancje, które działają na zasadzie działania żeńskich hormonów płciowych, odpowiadających za stymulowanie piersi do wzrostu. Ich zaletą jest jednak to, że działanie to nie ma wpływu na gospodarkę hormonalną, dzięki czemu nie pojawiają się żadne zaburzenia. W składzie tabletek i kremów mogą znajdować się między innymi: Pueraria Mirifica, Fenugreek, Dong Quai, Dandelion. Trzeba jednak mieć świadomość, że tylko regularne smarowanie piersi kremem oraz systematyczne zażywanie tabletek jest w stanie przynieść oczekiwane efekty.

Naturalne powiekszanie biustu to jednak nie tylko kremy i pigułki, ale również odpowiednie ćwiczenia. Warto bowiem pamiętać, że wielkość piersi może zależeć także od tego, czy mięśnie klatki piersiowej są wzmocnione czy też nie są w stanie utrzymać biustu. W tym drugim przypadku dochodzi do obwisania piersi, co skutkuje ich spłaszczeniem. Jeżeli wzmocnimy mięśnie piersi, wówczas biust „podskoczy” w górę, przez co będzie jędrniejszy i pełniejszy.

Za metodami naturalnymi przemawia przede wszystkim fakt, że są to całkowicie bezbolesne i nieingerujące w nasze ciało sposoby. Co więcej – powiększanie biustu w sposób naturalny nie kosztuje zbyt wiele, dzięki czemu każda pani może zdecydować się na tę metodę.

Naturalne powiekszanie biustu nie jest dla wszystkich kobiet – trzeba od razu to podkreślić. Nie oznacza to, że z jakiegoś powodu są niebezpieczne i ich stosowanie wiąże się z nieprzyjemnymi skutkami ubocznymi. Warto mieć świadomość, że na efekty naturalnego powiększania piersi zwykle trzeba długo czekać. Bardzo często bywa tak, że pierwsze rezultaty pojawiają się dopiero po miesiącu ich regularnego stosowania. Nie wszystkie kobiety chcą jednak tak długo czekać. Poza tym rezultaty nie są spektakularne – nie ma możliwości, by całkowicie naturalnie uzyskać piersi większe o kilka rozmiarów. To największe wady, które – zdaniem wielu kobiet – naturalne powiekszanie biustu dyskwalifikuje.

Operacyjne umieszczenie implantów – za i przeciw

Umieszczanie implantów w sposób chirurgiczny to jeden z najbardziej popularnych i dających szybkie efekty sposobów powiększania biustu. Jak sama nazwa wskazuje – polega na wszczepieniu uprzednio wybranych protez, wykonując rodzaj cięcia, zgodny z wcześniejszymi ustaleniami z pacjentką. Ponieważ jest to zabieg całkowicie inwazyjny, przeprowadza się go w znieczuleniu ogólnym. Koniecznością jest więc odpowiedni stan zdrowia pacjentki. Niektóre schorzenia mogą całkowicie dyskwalifikować z zabiegu.

Nie da się ukryć, że operacyjne powiększanie piersi jest rozwiązaniem, dającym szybkie efekty. To zaś jest największą jego największą zaletą. Większy biust pojawia się w ciągu kilkudziesięciu minut. By jednak cieszyć się pełnym efektem, należy przejść okres rekonwalescencji, który może trwać nawet kilkanaście tygodni.

Jednak nie jest metodą idealną, z wielu – jak się okazuje – względów. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na koszty przeprowadzenia kuracji. Zwykle jest to kwota rzędu kilkunastu tysięcy złotych, co dla wielu kobiet jest nie lada wydatkiem. Ponadto należy mieć świadomość, że powiększanie piersi za pomocą implantów to operacja jak każda inna – dlatego też trzeba liczyć się z możliwością powikłań. Nie zdarzają się one dość często, a jeśli już się pojawią – zwykle nie stanowią zagrożenia dla życia i zdrowia. Chodzi przede wszystkim o obkurczenie torebki łącznotkankowej. Niekiedy mogą pojawiać się krwiaki czy infekcje bakteryjne. Wszystko jest jednak do wyleczenia, pod warunkiem, że kobieta takiemu leczeniu się podda. Zdarza się również tak, że koniecznością jest chwilowe usunięcie implantów.

Podsumowanie

Decydując się na operacyjne powiększenie piersi, trzeba mieć świadomość, że nie zawsze da się uzyskać bardzo duży rozmiar biustu. Wszystko uwarunkowane jest budową anatomiczną klatki piersiowej. Dlatego też nikt nie mówi, że operacja jest najlepszym sposobem na powiększanie piersi. Z tego też powodu nie warto od razu odrzucać naturalnych metod pozwalających na uzyskanie większego rozmiaru biustu. Być może – mimo wszystko – będzie to najlepszy sposób na to, by uzyskać większe piersi?

Implantom piersi stanowcze nie?

Przypuszczam, że większość z was już słyszała o skandalu z implantami wyprodukowanymi przez nieistniejącą już firmę o nazwie PIP. Skandal zatacza coraz większe kręgi, a od kolejnych odsłon afery, aż huczy w mediach i w sieci. Ja osobiście jestem bardzo zbulwersowana postawą producenta wadliwych implantów, postawą przedstawicieli chirurgii plastycznej (nie kwapiących się do uznania własnych błędów – o tym za moment), ale i postawami kobiet, które poddały się implantacji, a teraz żądają naprawienia szkód ze środków budżetu państwa, tj. de facto z kieszeni wszystkich podatników. Na samą myśl o tej aferze aż się we mnie gotuje i w tej chwili jednego jestem pewna – nie wydaje mi się bym kiedykolwiek dobrowolnie zgodziła się powierzyć własne zdrowie i wygląd jakiemukolwiek chirurgowi. Zdaję sobie sprawę, że za błędy niektórych lekarzy nie może odpowiadać całe środowisko, ale bądźmy szczerzy: za dużo tego, zbyt wiele wszczepionych implantów i zbyt wiele prób odcinania się od całej afery, przez osoby, które de facto aktywnie w niej uczestniczyły – tak drodzy lekarze, uczestniczyliście w tym procederze.
A teraz po kolei. Z góry przepraszam za emocjonalność tekstu, ale aż we mnie kipi.

Wina producenta

Oczywiście to producenta, czyli Poly Implant Prothese należy obarczać największą odpowiedzialnością za zaistnienie tej sytuacji, wadliwe implanty produkowano z pełną świadomością i pełną premedytacją. Co więcej w trakcie kontroli, którym poddawano wszczepy francuskiej firmy, PIP przedstawiała do skontrolowania implanty dobrej jakości ukrywając te, które przeznaczone były do masowej sprzedaży. Oszustwo jest ewidentne i należy je napiętnować. Drugie piętno należy się za fakt, iż do produkcji implantów wykorzystywano silikon o najniższej jakości. Silikon ten przeznaczony był do … materaców, ale pomysłowi Francuzi wymyślili sobie, że z jego pomocą można zapewnić sobie lepszy zbyt (mniejsze koszta produkcji i sprzedaży) i napakować kiesy kosztem setek tysięcy kobiet poddającym się implantacji. Na dzień dzisiejszy twierdzi się, że implanty PIP zawierały dwa związki szczególnie szkodliwie wpływające na ludzki organizm, implantom a właściwie zawartemu w nich silikonowi przypisuje się też rakotwórcze działanie, ale tego ostatniego jeszcze do końca nie potwierdzono. Jak by nie było firma PIP w pełni świadomie oszukiwała organy kontrolne i w pełni świadomie zaopatrywała chirurgów plastycznych w implanty, które z byle powodu pękały narażając kobiety nie tylko na dyskomfort, nie tylko na dodatkowe koszta związane z usunięciem bądź wymianą implantów, ale i ryzykując ich zdrowiem!

Wina lekarzy

Czy lekarzy naprawdę można obarczać winą za taki a nie inny stan rzeczy? Moim zdaniem tak. Środowisko chirurgów plastyków wydaje mi się grupą zawodową o najniższym poziomie etyki. Patrząc przez pryzmat wszystkich dotychczasowych afer i tej ostatniej afery PIP, mając na uwadze pełne butności wypowiedzi na temat nieskuteczności naturalnych metod poprawiania wyglądu, widząc jak niewiele uwagi lekarze poświęcają na przedstawienie wad zabiegów chirurgicznych uważam lekarzy za winnych zaistniałej sytuacji, choćby dlatego, że pomimo iż odsetek pękających implantów od co najmniej kilku lat utrzymywał się na bardzo wysokim poziomie nic nigdy nikomu o tym nie powiedziano. W jednej z gazet podano, że brytyjskie stowarzyszenie chirurgów plastyków szacuje wskaźnik pękania implantów na 7% to znaczy, na sto wszczepionych implantów pękało ich aż siedem, a na czternaście wszczepionych implantów pękał jeden! A teraz uwaga: z oficjalnych danych wynika, że możliwość pęknięcia implantu wynosi zaledwie 1% czyli oficjalna „pękalność” jest siedmiokrotnie niższa niż faktyczna. Czy to przypadkiem nie jest oszustwem?
Oczywiście, że jest.

Kolejna kwestia tanie implanty PIP już z uwagi na swoją cenę powinny wydać się podejrzane, a lekarze, którzy już wcześniej mieli do czynienia z pękającymi implantami tej firmy powinni zaalarmować media. Było to tym łatwiejsze, że przecież PIP nie istnieje od 2001 roku, ale cóż… może należało się najpierw pozbyć zapasu wadliwych implantów przechowywanych gdzieś w magazynach klinik. Wg mnie to całkiem możliwe. W dzisiejszych czasach to zysk liczy się przede wszystkim.

Wina kobiet

Rozumiem to, że można marzyć o większym biuście i nie akceptować własnego małego A czy B, ale nie rozumiem, jak dla realizacji takiego marzenia można ryzykować zdrowiem, a każda operacja plastyczna jest przecież ryzykiem. Pomijam te sytuacje, w których po amputacji piersi konieczna jest implantacja to niejako przywrócenie ciału pierwotnego wyglądu, ale wszystkie inne przypadki wszczepiania implantów są dla mnie nieuzasadnione. Nie rozumiem też pretensji kobiet, które wybierały najtańsze rozwiązania, przecież od zawsze wiadomo, że tanio w tym przypadku oznacza byle jak a na pewno zwiększa zagrożenie powikłaniami. Wszystkie te tanie, często pokątnie przeprowadzane, operacje plastyczne zakończone śpiączką, powikłaniami, śmiercią czy totalną deformacją piersi powinny być poważnym ostrzeżeniem. Dlatego też gdybym już miała zdecydować się na implanty wybrałabym chyba najdroższe, a zanim by do tego doszło przeprowadziłabym bardzo poważny research, zresztą właśnie zastanawiam się nad wszczepieniem implantu zęba i już wiem, że nie będę w ogóle brać pod uwagę implantów najtańszych.
Nie rozumiem pretensji kobiet do rządów, ale rozumiem pretensje do klinik. Każda implantacja jest poprzedzona własną decyzją. Należy wnikliwie rozważyć wszystkie za i przeciw i nie ulegać argumentacji ani lekarzy ani producentów. To my w tym przypadku decydujemy o sobie, własnym wyglądzie i zdrowiu i nasze zaufanie do wszelkich lekarskich zapewnień powinno być bardzo ograniczone tym bardziej, że żyjemy w świecie, w którym raz za razem wybucha jakaś urodowo – zdrowotna afera.

Reasumując uważam, że żądanie pieniędzy z państwowej kasy jest nieuzasadnione. Odpowiedzialnością należy obarczyć na pewno producenta tj. wszystkie osoby biorące udział w oszukańczym procederze, po części też kliniki, które wydają się wcale nie poczuwać do odpowiedzialności, a odpowiedzialność lekarzy jest wg mnie ewidentna, po części również same poszkodowane, które implantacji poddały się na własne ryzyko i o odpowiedzialności ogółu (podatnika) nie może być w tym przypadku mowy.

Przy okazji polecam jeszcze tekst „10 powodów, dla których nie warto powiększać chirurgicznie piersi”. Wady operacji chirurgicznych przedstawiono tam mniej emocjonalnie i chyba bardziej obiektywnie.

Operacyjne powiekszenie biustu: co musisz o nim wiedzieć

Zanim zdecydujesz się na chirurgiczną ingerencję w wygląd twoich piersi i powiekszenie biustu poprzez wszczepienie implantów, dowiedz się jak najwięcej o tej gałęzi medycyny estetycznej. Im więcej wiesz, tym pewniej będziesz czuła się u lekarza i twój niepokój o powodzenie zabiegu będzie mniejszy. Co musisz wiedzieć o powiększaniu piersi?

Powiekszenie biustu to jeden z najczęściej przeprowadzanych zabiegów w klinikach medycyny estetycznej. Już od lat decydują się na niego nie tylko gwiazdy: aktorki czy piosenkarki, ale też zwyczajne kobiety. Bo choć koszt jest stosunkowo wysoki to dzięki rozpowszechnieniu medycyny estetycznej wiele kobiet jest w stanie odłożyć pieniądze przez kilka lat, by cieszyć się większymi piersiami. Powiekszenie biustu to marzenie wielu Polek. Co musisz wiedzieć, zanim zdecydujesz się na spełnienie tego marzenia?

Powiekszenie biustu na miarę twoich potrzeb

Operacja powiększania piersi nie jest zabiegiem rutynowym, wiele jej elementów dobiera się do indywidualnych potrzeb pacjentki. Lekarz ma na względzie nie tylko oczekiwany przez ciebie efekt zabiegu, ale też bezpieczeństwo. Wybrać trzeba kształt implantów, materiał, z jakiego są wykonane, sposób ich umieszczenia oraz rodzaj cięcia.

Kształty implantów. Możesz wybrać implant okrągły bądź anatomiczny. Ten pierwszy rodzaj da efekt znany ze zdjęć w magazynach dla panów: piersi są jak okrągłe, sterczące piłeczki. Od razu widać ingerencję chirurga, ale zdaniem wielu pań taki biust jest bardzo ponętny. Drugi rodzaj to implanty anatomiczne, które mają kształt łezki. Przypominają one naturalny wygląd piersi i lekko opadają pod swoim ciężarem.

Materiał, z jakiego są wykonane implanty. Obecnie najczęściej stosuje się silikon oraz sól fizjologiczną. Sól przez pewien okres była popularniejsza i uznawana za bezpieczniejszą od silikonu, jednak obecnie lekarze wycofują się z tego poglądu. Stosowany dziś żel silikonowy nowej generacji jest materiałem bardzo plastycznym i bezpiecznym. Zaletą implantów z solą fizjologiczną jest jednak (w przypadku implantów dobrych firm) możliwość regulowania ich wielkości przez dren: jeszcze pół roku po zabiegu lekarz może wprowadzić dodatkową sól fizjologiczną, wypełniając implant. Jednak implanty z solą fizjologiczną mają większą tendencję do przeciekania.

Powierzchnia implantów może być gładka lub teksturowana. Implanty gładkie tracą swoją popularność, bo mają tendencje do przesuwania się i obrastania torbielami. Jednocześnie rzadziej w ich przypadku pojawiają się krwiaki i inne powikłania pooperacyjne. Mimo to obecnie najczęściej stosowane są implanty o powierzchni teksturowanej.

Umieszczenie implantu może być pod mięśniem lub pod gruczołem .Implant umieszczony pod mięśniem jest praktycznie niewyczuwalny w dotyku, ułatwia także wykonywanie badań diagnostycznych piersi. Jednak jest to operacja trudniejsza i wymagająca dłuższej rekonwalescencji. Umieszczenie implantu pod gruczołem piersiowym ma wiele wad, lecz w pewnych indywidualnych przypadkach jest zalecane.

Rodzaj cięcia. Implant można wprowadzać do piersi poprzez ciecia umieszczone w różnych miejscach. Każe ma wady i zalety. Cięcie wykonywane w dole pachowym to przede wszystkim brak blizn widocznych na piersiach, choć widać bliznę, jeśli uniesiesz rękę. Takie cięcie nie uniemożliwia karmienia piersią, jednak sam zabieg trwa stosunkowo długo. Cięcie wokół brodawki daje niemal niewidoczną bliznę, która stapia się z krawędzią brodawki. Ten rodzaj cięcia może oznaczać problemy z karmieniem piersią. Cięcie w fałdzie piersiowym, czyli pod piersiami daje dość duże blizny, nie przeszkadza jednak w karmieniu piersią. Jeśli wybierzesz implant o kształcie anatomicznym, blizna ukryje się pod lekko opadającym biustem.

Powiekszenie biustu: co jeszcze musisz wiedzieć?

Powiększanie piersi to operacja, a więc jak każdy zabieg chirurgiczny może wiązać się z powikłaniami. Obecnie są one bardzo rzadki i ich ryzyko spada do promila, jeśli wybierzesz dobrą klinikę. Pamiętaj, by nie oszczędzać na swoim zdrowiu i wybrać renomowanego chirurga plastyczne specjalizującego się w powiększaniu piersi.

Chirurgiczne powiększanie piersi a zapalenie tkanki łącznej

Sprzeczne doniesienia

Nader często otrzymujemy zupełnie sprzeczne wyniki badań naukowych. Podobnie wygląda sprawa z doniesieniami ze świata medycznego. Nie powinno nas to aż tak bardzo dziwić w dobie, gdy prowadzi się liczne badania finansowane z różnych źródeł. Często przyjmuje się odmienne przesłanki, a nierzadko tak dobiera dane wyjściowe by uzyskać pożądany przez sponsora wynik. Czasem przekłamania pojawiają się na etapie przekazu dziennikarskiego. Autor artykułu nie zawsze wystarczająco orientuje się w opisywanej przez siebie tematyce. Istnieje zapotrzebowanie na określone teksty i mniej się dba o ich rzetelność, a bardziej o to, by były. Jeśli doda się do nich sensacyjnie brzmiący tytuł oraz z dawno odkrytej prawidłowości zrobi się „rewolucyjne i sensacyjne odkrycie” – sukces medialny gwarantowany.

Niejasności wokół chirurgicznego powiększania piersi

W tym wszystkim trudno się potem zorientować, co rzeczywiście warte jest naszej uwagi, a co nie. Ileż to dylematów mają panie, które chcą się zdecydować na operacyjne powiększanie piersi. Read more

Gdy naturalne metody powiększania piersi nas nie zadowalają

Są kobiety, których nie zadowala ich naturalna wielkość biustu. Szukają więc sposobów, by nieco go powiększyć. Metod jest kilka – począwszy od tych całkowicie bezinwazyjnych i „darmowych”, a skończywszy na kosztownych, wymagających interwencji chirurgicznej. Niestety nie zawsze naturalne metody powiększania piersi przynoszą oczekiwane rezultaty. W takie sytuacji należy podjąć inne kroki, jeśli bardzo zależy nam na większym biuście.

Kilka słów o naturalnym powiększaniu piersi

Naturalne powiększanie biustu to takie metody, które w sposób bezinwazyjny zapewniają uzyskanie większego biustu. Wśród nich najbardziej popularne są: tabletki oraz kremy. Kobiety niechętnie natomiast sięgają po masaże oraz ćwiczenia i dietę, ponieważ są zdania, że takowe metody przynoszą znikome rezultaty. Szkoda więc na nie tracić czas.

Tabletki i kremy zawierają w swoim składzie fitoestrogeny. Są to „odpowiedniki” roślinne hormonów płciowych. Przyczyniają się więc do pobudzenia estrogenów do pracy, a co za tym idzie – powiększenia piersi. Trzeba bowiem wiedzieć, że właśnie estrogeny odpowiadają za wzrost piersi. Niestety tabletki oraz kremy mają to do siebie, że nie wszystkie specyfiki będą działały na wszystkie panie. Ponadto efekt działania preparatów może być różny, w zależności od „podatności” organizmu na fitoestrogeny. W składzie tabletek i kremów znajdziemy również witaminy oraz inne substancje, których celem jest poprawa kondycji oraz wyglądu piersi. Stają się one bardziej elastyczne i jędrne. Ładnie się prezentują, a i optycznie powiększają.

Jak już wyżej wspomniałam – naturalne metody powiększania piersi nie będą zadowalające dla części pań. Gdy koniecznie marzą o większym biuście, muszą podjąć odważną decyzję o bardziej inwazyjnych sposobach uzyskania pokaźnego biustu.

Biust XXL za sprawą operacji

Operacja powiększania piersi to jedna z najbardziej znanych i popularnych metod inwazyjnego powiększania biustu. Zabieg taki służy wyraźnej poprawie wyglądu piersi. Polega na umieszczeniu pod skórą implantów (silikonowych bądź solnych – w zależności od naszego wyboru). Dzięki operacji można powiększyć swój biust o kilka rozmiarów.

Zanim przystąpimy do operacji, niezbędne jest wykonanie kilka podstawowych badań (w tym rentgen klatki piersiowej oraz usg piersi). O dokładnej liście badań poinformuje nas chirurg wykonujący zabieg. Na dzień przed zabiegiem należy zjeść coś lekko strawnego. Natomiast w dniu operacji nie można nić jeść – operacja musi być przeprowadzona na czczo. Zabieg przeprowadzany jest w znieczuleniu ogólnym. Sposób wprowadzenia implantu uzależniony jest od budowy anatomicznej klatki piersiowej pacjentki, a także od doświadczenia lekarza. Wykonane cięcia zszywane są szwem kosmetycznym, umiejscowionym najczęściej pod fałdem piersiowym. Z tego też powodu blizna nie będzie widoczna.

Cały zabieg powiększania piersi trwa najczęściej od jedne godziny do dwóch. Po operacji każda pacjentka czuje się osłabiona i obolała – jest to objaw normalny. Do pełnej sprawności pacjentki powracają najczęściej po kilku-kilkunastu dniach. Warto w domu mieć również zapewnioną opiekę, ponieważ w pierwszych tygodniach po operacji nie można się przemęczać. Po trzecim tygodniu wskazane jest regularne masowanie piersi. Dzięki temu – po pierwsze szybciej wrócimy do pełnej sprawności, a po drugie – unikniemy obkurczenia torebki łącznotkankowej.

Skoro przy ewentualnych powikłaniach jesteśmy – warto co nieco o nich wspomnieć. Chociaż operacja powiększania biustu uznawana jest za niebezpieczną – to stereotypy. Okazuje się bowiem, że zabieg ten wiąże się z takimi samymi ewentualnymi powikłaniami jak każda inna operacja. Najczęściej ma miejsce – wspomniane wyżej obkurczenie torebki łącznotkankowej. Mają miejsce również pooperacyjne krwawienia będące „źródłem” krwiaków. Bardzo rzadko, ale jednak mają miejsce samoistne pęknięcia protez. Częściej natomiast implanty pękają na skutek mechanicznych urazów.

Kwas hialuronowy, by mieć biust XL

Jeżeli nie chcemy decydować się na tak radykalny krok, jakim jest bez wątpienia operacja powiększania biustu, wówczas można zdecydować się na pewną alternatywę. Jest nią powiększanie biustu kwasem hialuronowym. Jest to substancja, której nieocenioną właściwością jest wiązanie dużej ilości cząsteczek wody. Jedna cząsteczka kwasu wiąże około dwieście pięćdziesiąt cząsteczek wody.

Zabieg powiększania piersi kwasem hialuronowym polega na wstrzyknięciu substancji pod skórę. Jest to zabieg mało inwazyjny. Wykonuje się bowiem tylko niewielkie nacięcie pod fałdem piersiowym. Nie jest potrzebne znieczulenie ogólne. Miejscowe w zupełności wystarczy. Niestety efekt powiększania piersi nie będzie utrzymywał się tak  długo, jak w przypadku implantów. Jednorazowy zabieg wystarcza na maksymalnie dwadzieścia cztery miesiące. Później biust powraca do stanu wyjściowego. Na szczęście nie istnieją przeciwwskazania do wykonania ponownego zabiegu. Można go powtarzać ile tylko chcemy, nie musimy obawiać się o jakiekolwiek negatywne i szkodliwe ubytki zdrowia.

5,0 k

Return top